Z tej mąki nie będzie chleba,
Z tych prac nie będzie korzyści,
Z tych świątyń nie widać nieba,
Z tych snów już się nic nie ziści.
Z tych ziaren nie będzie mąki,
Nie będzie ciała z tych słów,
Z tych modlitw nie będzie świątyń,
Z tych czasów nie będzie snów.
Nie będzie wina z tej wody,
Z tych pieśni nie będzie dróg wzwyż,
Z tych dusz nie będzie narodu,
Każdy sam poniesie swój krzyż.
Nie będzie kielicha na krew,
Nie będzie wody do rąk,
Nie będzie ech na ten zew,
Z tej męki nie będzie ksiąg.
To antylitania chwili
Przejściowej, lecz nie - bezkarnej:
Byli już tacy, co śnili
Chleb, Księgę i Krzyż - na marne.
Nie mogę tak przejść koło tych miejsc
Gdzie chodziliśmy razem, tam gdzie mieliśmy bazę
Muszę się zatrzymać chwilę powspominać
Ciebie i mnie, po prostu Ciebie i mnie
Czas nasz wspólny czas
Miłość (chórek)
Gdzie jest teraz
Czas nasz wspólny czas
Miłość, która się skończyła(chórek)
Gdzie jest teraz
Teraz siadam sam ze sobą gadam
O tym, o czym kiedyś rozmawiałem z tobą
Sam siedzę, palę w spokoju myślę o życiu
O tym i o owym melanż mojej głowy
To jest
Czas nasz wspólny czas
Miłość(chórek)
Gdzie jest teraz
Czas nasz wspólny czas
Miłość, która się skończyła(chórek)
Gdzie jest teraz
Jeszcze posiedzę. Pozwól jeszcze dopalę
a potem pójdę sobie dalej
Kiedy się zasmucę wrócę pewnie tu
By tych kilka słów powiedzieć do Ciebie
Czas nasz wspólny czas
Miłość(chórek)
Gdzie jest teraz
Czas nasz wspólny czas
Miłość która się skończyła (chórek)
Gdzie jest teraz