W pełnym słońcu w środku lata

Wśród łagodnych fal zieleni
Wre zapamiętała praca
Stawiam łódź na suchej ziemi
Owad w pąku drży kwitnącym
Chłop po barki brodzi w życie
Ja pracując w dzień i w nocy
Mam już burty i poszycie

Budujcie Arkę przed potopem
Dobądźcie na to swych wszystkich sił!
Budujcie Arkę przed potopem
Choćby tłum z waszej pracy kpił!
Ocalić trzeba co najdroższe
A przecież tyle już tego jest!
Budujcie Arkę przed potopem
Odrzućcie dziś każdy zbędny gest

Muszę taką łódź zbudować
By w niej całe życie zmieścić
Nikt nie wierzy w moje słowa
Wszyscy mają ważne wieści
Ktoś się o majątek kłóci
Albo łatwy węszy żer
Zanim się ze snu obudzi
Będę miał już maszt i ster!

Budujcie Arkę przed potopem
Niech was nie mami głupców chór!
Budujcie Arkę przed potopem
Słychać już grzmot burzowych chmur!
Zostawcie kłótnie swe na potem
Wiarę przeczuciom dajcie raz!
Budujcie Arkę przed potopem
Zanim w końcu pochłonie was!

Każdy z was jest łodzią w której
Może się z potopem mierzyć
Cało wyjść z burzowej chmury
Musi tylko w to uwierzyć!
Lecz w ulewie grzmot za grzmotem
I za późno krzyk na trwogę
I za późno usta z błotem
Wypluwają mą przestrogę!

Budujcie Arkę przed potopem
Słyszę sterując w serce fal!
Budujcie Arkę przed potopem
Krzyczy ten co się przedtem śmiał!
Budujcie Arkę przed potopem
Naszych nad własnym losem łez!
Budujcie Arkę przed potopem
Na pierwszy i na ostatni chrzest!

Jacek Kaczmarski, 1980


Ref: Love place real space...


Pamiętam chodziliśmy po łące
Ciągle zmieniając miejsce raz tu, raz tam.
Wszędzie unosił się zapach końca lata.
Kręciliśmy się w kółko, Rastafari tu i tam.
Tam latam, tu latam, zapach konopi.
Błądziliśmy pośród wysokich traw.
Tam latam, tu latam, zapach konopi.
Kręciliśmy się w kółko, Rastafari tu i tam.
I wreszcie jest wygodne miejsce,
Gdzie można się zakochać.
I tam znaleźliśmy złoty klucz.
I wreszcie jest wygodne miejsce,
Gdzie można się zakochać.
I tam znaleźliśmy złoty klucz.

Ref: Love place real space...

Satysfakcja realnego, miłość bliźniego,
Inspiracja Najwyższego, refleksja pierwszego.
W moim sercu zguba, w twoim sercu duma
Tak jest, tak jest i tak będzie, tak będzie.
Tak jest, tak jest i tak będzie, tak będzie.
Docieramy do granic zrozumienia.
Docieramy do swojego tutaj istnienia.
Między chmurami do światła uciekamy.
Bez podziałów, bez szuflad - otwarcie.
Rano dziękuję za siłę, wieczorem chwalę miłość.
Bez podziałów, bez szuflad - otwarcie.
Rano dziękuję za siłę, wieczorem chwalę miłość.
Nie jestem mądry, ale wierzę.
Nie jestem bogaty, a tak wiele mam.
Nie jestem mądry, ale wierzę.
Nie jestem bogaty, a tak wiele mam.
Dzieci objawieniem są i szczęściem,
Ja ja dziecinada, ja ja dziecinada tu.
Dzieci objawieniem są i szczęściem,
Ja ja dziecinada, ja ja dziecinada tu.

Ref: Love place real space...