On natchniony i młody był, ich nie policzyłby nikt

On im dodawał pieśnią sił, śpiewał że blisko już świt.
Świec tysiące palili mu, znad głów podnosił się dym,
Śpiewał, że czas by runął mur...
Oni śpiewali wraz z nim:

Wyrwij murom zęby krat!
Zerwij kajdany, połam bat!
A mury runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!

Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słów
Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i głów.
Śpiewali więc, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał,
I ciążył łańcuch, zwlekał świt...
On wciąż śpiewał i grał:

Wyrwij murom zęby krat!
Zerwij kajdany, połam bat!
A mury runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!

Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas,
I z pieśnią, że już blisko świt szli ulicami miast;
Zwalali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten przeciw nam!
Kto sam ten nasz najgorszy wróg!
A śpiewak także był sam.

Patrzył na równy tłumów marsz,
Milczał wsłuchany w kroków huk,
A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u nóg...

Patrzy na równy tłumów marsz,
Milczy wsłuchany w kroków huk,
A mury rosną, rosną, rosną
Łańcuch kołysze się u nóg...


Ref: 

W radiu grają gorący jazz.
Funkujący bas niesie przekaz.
W radiu grają gorący jazz.
Funkujący bas niesie przekaz.
Soul food is good.
Przestań jeść hot shit.
Soul food is good.
Zacznij korzennie żyć.

Życie darem jest, wiatrem, wodą, ogniem,
Dymem, lasem, lwem, we mnie wszystko, tego chcę.
Ja tworzę rodzinę, marzenia od niechcenia,
Wspólne zwierzenia, wymiana spojrzeń, przyjazny gest.
Niektóre rzeczy są oczywiste,
A ta rzeczywistość widzieć pozwala
Szerokie lądy i morza zdrój,
Ziemia cała i jej puls.
Muzyka jak woda to nagroda,
Przeciw złemu nasza tarcza nie zawsze wystarcza.
Muzyka jak woda to nagroda,
Przeciw złemu nasza tarcza nie zawsze wystarcza.

Dlatego niech uszy słyszą, co mówią usta. x 4