Krwią niech szafuje - kto krew ma na zbyciu,

Krzyk niech podnosi - kto zapomniał mowy.
Zniszczeń niech żąda - kto w sobie ma nicość,
Niech głową w mur bije - komu nie żal głowy.
Forsą niech szasta - kto się w forsie tarza,
Obietnicami - kto słowo ma za nic.
Klątwy niech ciska - kto nie czci ołtarza,
Niech bluźni, kto żadnych nie uznaje granic.

A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.

Niech wstydu się lęka - kto próżnią nadęty,
Niech strachu się wstydzi - kto mężny głupotą,
Niech pytań nie stawia - kto czuje się świętym,
Wyroki niech miota - kto schlebia miernotom.
Łzami niech kłamie - kto się współczuć wstydzi,
Śmiechem niech szydzi - kto nie zaznał skruchy,
W orszak niech wierzy - kto nie wie, gdzie idzie,
Orkiestr niech słucha - kto na głos jest głuchy.

A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.

Niech nienawidzi - kto nie umie sławić,
Niech łże - kto w pychy uwierzył bezkarność,
Świat niech opluwa - kogo gorycz dławi,
Życie niech trwoni - kto je ma za marność.
Niech się nie zdziwi - kto wciąż zbawców słucha,
Że będzie rabem kolejnych cezarów,
Którzy okręcą kikut jego ducha
W po stokroć sprane bandaże sztandarów.

A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.

I pamiętaj - że dana ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie.


Czasem myślę, że 

życie płynie obok mnie.
Jakoś trudno wierzyć, że
moje szczęście znajdzie mnie.
A tymczasem żyję tak
jakby wieczny był mój świat.
Zapomniałem chyba już
to co ważne - pokrył kurz.
Kiedy szukam, pytam: jak?
tyłem się odwraca świat.
Odpowiedzi łatwej brak,
można czekać czasu szmat.
Tylko kto cierpliwość ma
gdy tak szybko płynie czas?
Życie zaraz pójdzie precz
nie obejrzy za mną się.

Kiedy nie ma cię
Nie ma trochę mnie
Razem dopełniamy się
Zwykle nie jest źle.
Kiedy nie ma cię
Nie ma trochę mnie
Razem dopełniamy się
Zwykle nie jest źle.

Może kiedyś dowiem się
o co chodzi gdzie jest sens
Nie wiem i nie pytam już
Czy żałuję? - no więc cóż.
Jednym słowem trudno rzec
Ile w sercu czułych miejsc.
Komu dana prawdy treść
- może on potrafi znieść
to co życie niesie wciąż
i za rogi byka wziąć.
Gdy spod nóg umyka grunt
wciąż góruje życia cud.
Na tym nic nie kończy się
jeśli szukasz, znaleźć chcesz,
może coś wydarzy się
może nie - a któż to wie?

Kiedy nie ma cię
Nie ma trochę mnie
Razem dopełniamy się
Zwykle nie jest źle
Kiedy nie ma cię
Nie ma trochę mnie
Razem dopełniamy się
Zwykle nie jest źle