Ref: 

Out of Babylon,
Go forward to Zion.
Out of Babylon,
Go forward to Zion.
Out of Babylon, go forward to Zion I.
Out of Babylon, go forward to Zion.
Out of Babylon, go forward to Zion I.
Out of Babylon, go forward to Zion.

Ulegam emocjom ufając trawie
Pod stopami i gałęziom na wietrze.
Do slońca wystawiam twarz.
Wrażenie to lubi się powtarzać.
Proste są zasady.
Proste są zasady świata.
Proste są zasady.
Proste są zasady świata,
A życie skomplikowane.
Tak jak wąż gryzie swój ogon,
Rege podkreśla przesłanie:
Buduję swoją kulturę,
Buduję swoją kulturę,
Buduję swoją kulturę,
Buduję swoją kulturę.

Ref: Out of ...

Jestem świadkiem rzeczywistości,
Przejawy energii rejestruje świadomie.
Także dla zabawy wzbudzam
Pragnienie dotarcia do istoty marzeń,
Pragnienie dotarcia do źródła wrażeń,
Pragnienie dotarcia do istoty marzeń,
Pragnienie dotarcia do źródła wrażeń.
Czując pierwsze korzenie natury, jej
Los. Słońce wschodzi i zachodzi, a ja
Spieszę do miejsca i widzę
Dłoń zamkniętą na powitanie.
Słyszę natury głos:

Babylon not my friend,

Babylon not my friend,

Babylon not my friend,

cis A fis fis
Babylon not my friend,

Ref: Out of ...


Ocean w nas śpi

I horyzont z nas drwi
Płytka fala fałszywie się mieni
A prawdziwy jest rejs
Do nieznanych ci miejsc
Kiedy płyniesz na przekór przestrzeni

I na tej z wielu dróg
Po co ci para nóg
I tak dotrzesz na pewno do końca
Nie potrzebny ci wzrok
Żeby wyczuć swój krok
I nie musisz wciąż radzić się słońca

Wielbicieli i sług
Tłum ci zawisł u nóg
To wolności twej chciwi strażnicy
Zaprowadzisz ich tam
Gdzie powinieneś być sam
Z nimi żadnej nie przejdziesz granicy

Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli

Patrz jak piją i żrą
Twoją żywią się krwią
I żonglują słowami twych pieśni
Lecz nic nie śni im się
A najlepiej wiesz że
Nie istnieje wszak to co się nie śni

By przy śmierci twej być
Płakać śmiać się i drwić
To jedyny cel twojej eskorty
Oddaj komuś rząd dusz
I na własny szlak rusz
Tam gdzie żadne nie zdarzą się porty

Mówić będą żeś zbiegł
Ale wyjdą na brzeg
I zdradzieckie ci lampy zapalą
Ale ty patrząc w dal
Płynąć będziesz wśród fal
Aż sam wreszcie staniesz się falą