Teraz spokojnie ruszam w słoneczny tan.
Bum tarara bam, bum tarara bam, bum tarara bam.
Teraz spokojnie ruszam w słoneczny tan.
Bum tarara bam, bum tarara bam, bum tarara bam.
Ref:
OK allright, rege tonite.
OK allright, rege tonite.
OK allright, rege tonite.
OK allright, rege tonite.
Dobra zabawa plus duchowa strawa, medytacja w ruchu, swobodny skank.
W podróż wyruszam, uważaj kochanie, nie deptaj trawy, skacz!
Teraz spokojnie ruszam w słoneczny tan.
Bum tarara bam, bum tarara bam, bum tarara bam.
Ref: OK allright ...
Po ulic mokrym ciemnym tle,
Pod prószącymi latarniami,
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami...
Dawno nie było nam tak źle-
Zostaliśmy zupełnie sami.
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami...
Ja się zawiodłem, cień zawiódł się -
Tak jest już z tymi dziewczynami!
I wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami...
Ja mówię: z jej kaprysów drwię,
Nie będzie kierowała nami!
I wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami...
Był czas gdy cień mój cieszył się -
Jak ona mnie - jej cień go mamił...
I wlokę go, on wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami...
A teraz mówi: z żalu kpię!
Lecz dobrze wiem że mówiąc - kłamie,
Więc wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami...
Tak pocieszamy wzajem się
Idąc długimi ulicami...
Ja wlokę cień, cień wlecze mnie,
Kałuże lśnią nam pod nogami.