Dla uświęcenia pewnej części całości
Wyznaczamy pewien krąg świadomości.
Jedność w wielości, wielość w jedności.
Jedność w wielości, wielość w jedności.
Rytualny kawałek ziemi,
Ciasta do spożycia.
Rytualny kawałek ziemi,
Ciała do spożycia.
Do spoko życia
Spoko spoko spoko...
Ludzie próbują się chować.
Oni nie wiedzą, że to nie jest droga.
Stracisz to, co masz, gdy tego nie używasz.
Stracisz to, co masz, gdy tego nie używasz.
Lecz dostaniesz jeszcze więcej
Z tego co zużyłeś.
Lecz dostaniesz jeszcze więcej
Z tego co zużyłeś
W dobrej intencji,
Z naturalnych swoich sił.
W dobrej intencji,
Z naturalnych swoich sił.
Rub ritual is the best.
Ja to wiem i ty to wiesz.
Rub ritual is the best.
Ja to wiem i ty to wiesz.
Nie marnuj ducha dla złej pogody.
My dajemy Ci łyk swobody.
Łyk swobody dla dobrej pogody ducha,
Łyk swobody dla dobrej pogody.
Interpersonalif kozmik relation
Interpersonalif kozmik relation
Rub ritual, rub ritual I say.
Rub ritual, rub ritual I say.
W pełnym słońcu w środku lata
Wśród łagodnych fal zieleni
Wre zapamiętała praca
Stawiam łódź na suchej ziemi
Owad w pąku drży kwitnącym
Chłop po barki brodzi w życie
Ja pracując w dzień i w nocy
Mam już burty i poszycie
Budujcie Arkę przed potopem
Dobądźcie na to swych wszystkich sił!
Budujcie Arkę przed potopem
Choćby tłum z waszej pracy kpił!
Ocalić trzeba co najdroższe
A przecież tyle już tego jest!
Budujcie Arkę przed potopem
Odrzućcie dziś każdy zbędny gest
Muszę taką łódź zbudować
By w niej całe życie zmieścić
Nikt nie wierzy w moje słowa
Wszyscy mają ważne wieści
Ktoś się o majątek kłóci
Albo łatwy węszy żer
Zanim się ze snu obudzi
Będę miał już maszt i ster!
Budujcie Arkę przed potopem
Niech was nie mami głupców chór!
Budujcie Arkę przed potopem
Słychać już grzmot burzowych chmur!
Zostawcie kłótnie swe na potem
Wiarę przeczuciom dajcie raz!
Budujcie Arkę przed potopem
Zanim w końcu pochłonie was!
Każdy z was jest łodzią w której
Może się z potopem mierzyć
Cało wyjść z burzowej chmury
Musi tylko w to uwierzyć!
Lecz w ulewie grzmot za grzmotem
I za późno krzyk na trwogę
I za późno usta z błotem
Wypluwają mą przestrogę!
Budujcie Arkę przed potopem
Słyszę sterując w serce fal!
Budujcie Arkę przed potopem
Krzyczy ten co się przedtem śmiał!
Budujcie Arkę przed potopem
Naszych nad własnym losem łez!
Budujcie Arkę przed potopem
Na pierwszy i na ostatni chrzest!
Jacek Kaczmarski, 1980