Hej bracie, ja mówię Ci:
Nie potrzebujesz okularów,
By zobaczyć to co ważne jest
I zrozumieć grę pozorów.
To co ładne i błyszczące,
To co ładne nie zawsze jest dobre.
A Twym skarbem jest Twe serce.
Twym skarbem nie jest portfel.
Ref: Tam skarb Twój, gdzie serce Twoje. x 4
Hej siostro, co naprawdę czujesz.
Nienawidzisz, czy kochasz tych z którymi żyjesz.
Twoje szczere uczucia są przecież najważniejsze.
One idą prosto z serca tam jest skarbów miejsce.
Ref: Tam skarb Twój, gdzie serce Twoje. x 4
Hej dredziarzu, myślę refren ten już znasz,
Najważniejsze to, co w swoim sercu masz.
Hej kołtuniarzu, myślę refren ten znasz,
Najważniejsze to co w swoim sercu masz.
Ref: Tam skarb Twój, gdzie serce Twoje. x 4
Ref: Love place real space...
Pamiętam chodziliśmy po łące
Ciągle zmieniając miejsce raz tu, raz tam.
Wszędzie unosił się zapach końca lata.
Kręciliśmy się w kółko, Rastafari tu i tam.
Tam latam, tu latam, zapach konopi.
Błądziliśmy pośród wysokich traw.
Tam latam, tu latam, zapach konopi.
Kręciliśmy się w kółko, Rastafari tu i tam.
I wreszcie jest wygodne miejsce,
Gdzie można się zakochać.
I tam znaleźliśmy złoty klucz.
I wreszcie jest wygodne miejsce,
Gdzie można się zakochać.
I tam znaleźliśmy złoty klucz.
Ref: Love place real space...
Satysfakcja realnego, miłość bliźniego,
Inspiracja Najwyższego, refleksja pierwszego.
W moim sercu zguba, w twoim sercu duma
Tak jest, tak jest i tak będzie, tak będzie.
Tak jest, tak jest i tak będzie, tak będzie.
Docieramy do granic zrozumienia.
Docieramy do swojego tutaj istnienia.
Między chmurami do światła uciekamy.
Bez podziałów, bez szuflad - otwarcie.
Rano dziękuję za siłę, wieczorem chwalę miłość.
Bez podziałów, bez szuflad - otwarcie.
Rano dziękuję za siłę, wieczorem chwalę miłość.
Nie jestem mądry, ale wierzę.
Nie jestem bogaty, a tak wiele mam.
Nie jestem mądry, ale wierzę.
Nie jestem bogaty, a tak wiele mam.
Dzieci objawieniem są i szczęściem,
Ja ja dziecinada, ja ja dziecinada tu.
Dzieci objawieniem są i szczęściem,
Ja ja dziecinada, ja ja dziecinada tu.
Ref: Love place real space...