Nie jestem tym, kim chcesz bym był

I za kogo mnie uważasz
Nie jestem nim, co snuje mgły
Co obiecuje, ustanawia.

Gdzieś po drodze, z dziś do jutra
Zgubiliśmy miękkość dłoni.
Otworzyły nam się usta
W geście krzyku, krzyk znajomy

ciało kocha ciało - duszę kocha duch
dużo kocha mało - bezruch kocha ruch
kara kocha winę - światło kocha blask
powód swą przyczynę, skutek owej brak

Gdzieś po drodze, z gestu w dotyk
Z dnia bliskości, w bliskość nocy
Noc za długa, dnia za krótko
Przekaz ten nabierze mocy

spokój kocha smutek - żal że sobie wierny
uczucie naukę - radość to, co dzieli
cel kocha kierunek, droga - dawny szlak
Wieczność kocha Chwilę - Ja kocha się w Ja

ciepło kocha dotyk - tchnienie kocha wiatr
wiara kocha w nocy - ból kocha gdy trwa
sen kocha marzenie - bliskość kocha strach
serce kocha chcenie, ja kocha się w Ja

Nie jestem tym co marzy śni
Co czuje, wyobraża.
Nie jestem tym, gdy gwiezdny pył
Zanadto się rozprasza.


Kto wyznaczył deszczowi prawo?

Kto piorunom wytyczył drogę?
Kto określił potęgę wiatru?
Kto wyznaczył granice wodzie?
Chwałą bożą jest rzecz taić
Chwałą ludzi jest rzecz badać
Chwałą bożą jest rzecz taić
Chwałą ludzi jest rzecz badać

Nie poznałeś całej prawdy
I pewnie nigdy jej nie poznasz
Nie poznałeś całej prawdy
I pewnie nigdy jej nie poznasz

Kto oddzielił światło od mroku?
Kto rozciąga dach nad pustką?
Kto zakrywa oblicze księżyca?
Kto rozpalił pierwszy ogień?
Chwałą bożą jest rzecz taić
Chwałą ludzi jest rzecz badać
Chwałą bożą jest rzecz taić
Chwałą ludzi jest rzecz badać

Nie poznałeś całej prawdy
I pewnie nigdy jej nie poznasz
Nie poznałeś całej prawdy
I pewnie nigdy jej nie poznasz