Habakuk i Da Bass

Specjalnie dla was

Powstań i obudź się mój bracie.
Powstań i obudź się ma siostro.
Powstań i obudź się mój bracie.
Powstań i obudź się ma siostro.
Tu w betonowych dżunglach nie ma jak żyć.
Tu w betonowych gettach nie ma dokąd iść.
Tu w betonowych dżunglach nie ma jak żyć.
Tu w betonowych gettach nie ma dokąd iść.

Więc obudź się, obudź się, obudź, obudź się.
Przestań się pogrążać w tym śnie.
Obudź się, obudź się, obudź, obudź się
Przestań się pogrążać.
Więc obudź się, obudź się, obudź, obudź się.
Przestań się pogrążać w tym śnie.
Obudź się, obudź się, obudź, obudź się
Przestań się pogrążać.

Tak długo w letargu pogrążeni gubimy nasz czas.
Idziemy w swej drodze zagubieni, bez celu przemierzamy ten świat.
Ale po co i dokąd zmierzamy, kto odpowiedź może nam dać?
Dlaczego za życia umieramy i musimy w nie swoją grę grać?

Więc obudź się, obudź się, obudź, obudź się.
Przestań się pogrążać w tym śnie.
Obudź się, obudź się, obudź, obudź się
Przestań się pogrążać.
Więc obudź się, obudź się, obudź, obudź się.
Przestań się pogrążać w tym śnie.
Obudź się, obudź się, obudź, obudź się
Przestań się pogrążać.

Tutaj w PL od gór aż po Hel.
W tym kraju, którego barwą jest czerwień i biel.
Dla tylu z nas wciąż jedyny cel
To przetrwać do jutra choć jeszcze jeden dzień
W tych betonowych gettach, w których jak szczury
Żyjemy stłoczeni daleko od natury
Pytam się kto nam stworzył ten los
Naszym miejscem życia jest betonowy stos.

Tu w betonowych dżunglach nie ma jak żyć.
Tu w betonowych gettach nie ma dokąd iść.
Tu w betonowych dżunglach nie ma jak żyć.
Tu w betonowych gettach nie ma dokąd iść.
W tych betonowych gettach, w których jak szczury
Żyjemy stłoczeni daleko od natury
Pytam się kto nam stworzył ten los
Naszym miejscem życia jest betonowy stos.

Więc obudź się, obudź się, obudź, obudź się.
Przestań się pogrążać w tym śnie.
Obudź się, obudź się, obudź, obudź się
Przestań się pogrążać.
Więc obudź się, obudź się, obudź, obudź się.
Przestań się pogrążać w tym śnie.
Obudź się, obudź się, obudź, obudź się
Przestań się pogrążać.


Nie musisz wstydzić się, że ze mnie śmiejesz się

Tym bardziej, że uśmiech twój powala z nóg
Kiedy widzę go, brak mi tchu
Krew szybciej płynie, chcę przeżyć to znów.
Proszę posłuchaj mnie, nie obawiaj się
Nie chcę cię skrzywdzić, nie złość się.

Jestem tu jak stworzył mnie Bóg
Prawdziwy, namacalny, rzekłbym jestem twój.
Jestem tu jak stworzył mnie Bóg
Prawdziwy, namacalny, rzekłbym jestem twój.

Nie potrzebny płacz twój tu, chyba że ze śmiechu.
Ja odkrywam swoje karty, bo ty warta jesteś grzechu
Chciałbym to przeżyć, naprawdę, chociaż raz
Wspólny taniec z tobą, jest taki plan.
Naprawdę chciałbym urealnić te sny
moje i twoje, jestem żywy w nich

Jestem tu jak stworzył mnie Bóg
Prawdziwy, namacalny, rzekłbym jestem twój.
Jestem tu jak stworzył mnie Bóg
Prawdziwy, namacalny, rzekłbym jestem twój.