Ref: Love place real space...


Pamiętam chodziliśmy po łące
Ciągle zmieniając miejsce raz tu, raz tam.
Wszędzie unosił się zapach końca lata.
Kręciliśmy się w kółko, Rastafari tu i tam.
Tam latam, tu latam, zapach konopi.
Błądziliśmy pośród wysokich traw.
Tam latam, tu latam, zapach konopi.
Kręciliśmy się w kółko, Rastafari tu i tam.
I wreszcie jest wygodne miejsce,
Gdzie można się zakochać.
I tam znaleźliśmy złoty klucz.
I wreszcie jest wygodne miejsce,
Gdzie można się zakochać.
I tam znaleźliśmy złoty klucz.

Ref: Love place real space...

Satysfakcja realnego, miłość bliźniego,
Inspiracja Najwyższego, refleksja pierwszego.
W moim sercu zguba, w twoim sercu duma
Tak jest, tak jest i tak będzie, tak będzie.
Tak jest, tak jest i tak będzie, tak będzie.
Docieramy do granic zrozumienia.
Docieramy do swojego tutaj istnienia.
Między chmurami do światła uciekamy.
Bez podziałów, bez szuflad - otwarcie.
Rano dziękuję za siłę, wieczorem chwalę miłość.
Bez podziałów, bez szuflad - otwarcie.
Rano dziękuję za siłę, wieczorem chwalę miłość.
Nie jestem mądry, ale wierzę.
Nie jestem bogaty, a tak wiele mam.
Nie jestem mądry, ale wierzę.
Nie jestem bogaty, a tak wiele mam.
Dzieci objawieniem są i szczęściem,
Ja ja dziecinada, ja ja dziecinada tu.
Dzieci objawieniem są i szczęściem,
Ja ja dziecinada, ja ja dziecinada tu.

Ref: Love place real space...


Ja i Ja - rozczochrany łeb,

Moja krew jak wino, moje ciało jest jak chleb.
Ja i Ja - rozczochrana banda,
Duchowa rewolucja, nie babilońska propaganda.
Ja i Ja - rozczochrany łeb,
Moja krew jak wino, moje ciało jest jak chleb.
Ja i Ja - rozczochrana banda,
Duchowa rewolucja, nie babilońska propaganda.

Księże proboszczu i panie policjancie,
Może zapalicie dzisiaj po blancie.
Polityk pali gandzie, policjant pali gandzie.
Boże dzieci powstańcie.
Panie polityku i panie generale,
Do waszej armii nie podłączam się wcale.
Niech żaden z was mego splifa nie tyka.
Nasz jest haj, wasza jest polityka.

Ref:
Nie, to nie koniec nasz.
Planeta obróci się jeszcze nie raz.
Nie, to nie koniec nasz.
Planeta obróci się jeszcze nie raz.
Nie, to nie koniec nasz.
Planeta obróci się jeszcze nie raz.
Nie, to nie koniec nasz.
Planeta obróci się jeszcze nie raz.

Ja i Ja ...

Nie będę śpiewał żałobnych pieśni.
Broda przynosi wam dobre wieści,
Opowieści rodem z nowego Syjonu.
To kolejny rym o upadku Babilonu.
Nie chcę śpiewać: to nie mój czas, to nie moja pora.
Ze świętego miasta moment wygnania potwora.
Na zawsze razem, żyjemy tu i teraz.
Nieraz wystarczy tylko jeden wyraz.

Ref: Nie, to ...