Ref:
Wolny od ja, wolny od ty,
Wolny od rege, szukam siebie.
Miej odwagę nazwać nowe,
Które w tobie wyrasta, daje znak.
Czas nie potrzebny jest, by zmierzyć
Oddech ojca, świadomych dzieci spełnienie.
Odlecieć daleko stąd, jak
Gołąb pofrunąć w głąb.
W swoim wędrowaniu ja tego chcę.
Zobaczyć. Ponad to wiem:
Na kamerze pogłosowej wydobywam dźwięki
Do tej piosenki.
Dajmy systemowi popalić,
Albo nie, zostawmy dla siebie konopie.
Niech popamięta wyrodny syn,
System - Babilon, nasza zła myśl.
Dla niektórych życie nie jest piękne.
Dla niektórych dobre nie znaczy mądre.
Dajmy systemowi popalić,
Albo nie, róbmy rozróby
Dajmy systemowi popalić,
Niech pozostanie wśród ułudy.
Może jestem nawiedzona
Owładnięta i natchniona
Może jestem sama z siebie
Samotna w swojej potrzebie
Dusza ludzka i zwierzęca
Tak na co dzień jak od święta
Nawiedzona i wyklęta
Natchniona i owładnięta
Może jesteś urzeczona
Samotnością nawiedzona
Może jesteś zbyt przejęta
Tak na co dzień jak od święta
Od poczęcia do narodzin
W świetle szarych mrocznych godzin
Może jesteś przepełniona
Nawiedzona i natchniona
Ja wiem jak to jest kiedy spać ci się chce
I znikąd nijak nie nadchodzi sen
I wiem co to znaczy gdy urywa się film
W którym główną rolę gram ja jako ty
Może jesteś sama z siebie
Samotna w swej potrzebie
Może jesteś w swym natchnieniu
Sama naprzeciw stworzeniu
Duszo moja duszo nasza
Nikt nas tutaj nie zaprasza
I obecność ta niczyja
Tak łatwo nam przemija
Ja wiem jak to jest kiedy spać ci się chce
I znikąd nijak nie nadchodzi sen
I wiem co to znaczy gdy urywa się film
W którym główną rolę gram ja jako ty