Ref:
Wolny od ja, wolny od ty,
Wolny od rege, szukam siebie.
Miej odwagę nazwać nowe,
Które w tobie wyrasta, daje znak.
Czas nie potrzebny jest, by zmierzyć
Oddech ojca, świadomych dzieci spełnienie.
Odlecieć daleko stąd, jak
Gołąb pofrunąć w głąb.
W swoim wędrowaniu ja tego chcę.
Zobaczyć. Ponad to wiem:
Na kamerze pogłosowej wydobywam dźwięki
Do tej piosenki.
Dajmy systemowi popalić,
Albo nie, zostawmy dla siebie konopie.
Niech popamięta wyrodny syn,
System - Babilon, nasza zła myśl.
Dla niektórych życie nie jest piękne.
Dla niektórych dobre nie znaczy mądre.
Dajmy systemowi popalić,
Albo nie, róbmy rozróby
Dajmy systemowi popalić,
Niech pozostanie wśród ułudy.
Nie jestem tym, kim chcesz bym był
I za kogo mnie uważasz
Nie jestem nim, co snuje mgły
Co obiecuje, ustanawia.
Gdzieś po drodze, z dziś do jutra
Zgubiliśmy miękkość dłoni.
Otworzyły nam się usta
W geście krzyku, krzyk znajomy
ciało kocha ciało - duszę kocha duch
dużo kocha mało - bezruch kocha ruch
kara kocha winę - światło kocha blask
powód swą przyczynę, skutek owej brak
Gdzieś po drodze, z gestu w dotyk
Z dnia bliskości, w bliskość nocy
Noc za długa, dnia za krótko
Przekaz ten nabierze mocy
spokój kocha smutek - żal że sobie wierny
uczucie naukę - radość to, co dzieli
cel kocha kierunek, droga - dawny szlak
Wieczność kocha Chwilę - Ja kocha się w Ja
ciepło kocha dotyk - tchnienie kocha wiatr
wiara kocha w nocy - ból kocha gdy trwa
sen kocha marzenie - bliskość kocha strach
serce kocha chcenie, ja kocha się w Ja
Nie jestem tym co marzy śni
Co czuje, wyobraża.
Nie jestem tym, gdy gwiezdny pył
Zanadto się rozprasza.