Rzuciłem palenie, rzuciłem jedzenie, 

Rzuciłem picie, rzuciłem tycie.
Rzuciłem leżenie, zjednoczenie z leniem.
Już się nie spóźniam, tylko praca i szkolenie.

Jaki jestem fajny, nie uwierzycie.
Zmieniłem poszycie, stosuję zaszycie.
Gram niesamowicie, zluzowałem kotwicę.
Wyleczyłem nerwicę, wstaję rano i ćwiczę.
Jestem groźnym tygrysem, piłkarzem i kibicem.
Mam swoją firmę i kilka stowarzyszeń.
Totalnie uczciwy witam z nowym życiorysem.
Mam nową duszę i nowe oblicze.

I nigdzie się nie spieszę.
Wcale nie spieszę się.
Chyba, że napełnić kieszeń.
Zostanę politykiem, ustawię się.

Rzuciłem palenie, rzuciłem jedzenie.
Rzuciłem picie, rzuciłem tycie.
Rzuciłem leżenie, rzuciłem spanie.
Sałata na śniadanie, zdrowe odżywianie.

Mam statystyczne poparcie, jestem the best na starcie.
Zawsze super ubrany, dobrze wychowany.
Jestem rozrywany. Jestem ekstra zbudowany.
Jestem kochany. Przyłóżcie mnie do rany.
Dochodzą mnie słuchy, że mam kocie ruchy.
Ładnie opalony, dokładnie ogolony.
Super śpiewam i świetnie piszę.
Seksownie szepczę i bardzo głośno krzyczę

I nigdzie się nie spieszę.
Wcale nie spieszę się.
Chyba, że napełnić kieszeń.
Zostanę politykiem, ustawie się!


Każdy Twój wyrok przyjmę twardy

Przed mocą Twoją się ukorzę.
Ale chroń mnie Panie od pogardy
Od nienawiści strzeż mnie Boże.

Wszak Tyś jest niezmierzone dobro
Którego nie wyrażą słowa.
Więc mnie od nienawiści obroń
I od pogardy mnie zachowaj.

Co postanowisz, niech się ziści.
Niechaj się wola Twoja stanie,
Ale zbaw mnie od nienawiści
Ocal mnie od pogardy, Panie.