Czasem tak ciężko, że pęka głowa

Czasem tak ciężko, że łapię doła
Czasem myślę - to babilońska zmowa
Totalna destrukcja Sodoma i Gomora
Szum informacji ze wszystkich stron
Który prawdziwy sygnał, nie sfałszowany ton?
Trudno w tym zamieszaniu znaleźć raz
Tak bez problemu gubimy Ja

Nadszedł taki czas
Żeby złapać raz
Trzymać życia rytm
I nie szarpać się z nim
Nadszedł taki czas
Żeby złapać raz
Trzymać życia rytm
I nie szarpać się z nim

Czas otworzyć oczy i spojrzeć w głąb siebie
Tam słoneczny lew uśmiecha się do ciebie

Gapię się w lustro, do siebie gadam
A gość z odbicia nie odpowiada
Zamyka oczy lub odwraca twarz
Choć czasem pyta: w co ty grasz?
Przecież ten świat na głowie stoi można dostać paranoi
Dostać schiza to dziś norma? Nie! Koniec z tym! Nowa forma!

Nadszedł taki czas
Żeby złapać raz
Trzymać życia rytm
I nie szarpać się z nim
Nadszedł taki czas
Żeby złapać raz
Trzymać życia rytm
I nie szarpać się z nim

Czas otworzyć oczy i spojrzeć w głąb siebie
Tam słoneczny lew uśmiecha się do ciebie


Kto wyznaczył deszczowi prawo?

Kto piorunom wytyczył drogę?
Kto określił potęgę wiatru?
Kto wyznaczył granice wodzie?
Chwałą bożą jest rzecz taić
Chwałą ludzi jest rzecz badać
Chwałą bożą jest rzecz taić
Chwałą ludzi jest rzecz badać

Nie poznałeś całej prawdy
I pewnie nigdy jej nie poznasz
Nie poznałeś całej prawdy
I pewnie nigdy jej nie poznasz

Kto oddzielił światło od mroku?
Kto rozciąga dach nad pustką?
Kto zakrywa oblicze księżyca?
Kto rozpalił pierwszy ogień?
Chwałą bożą jest rzecz taić
Chwałą ludzi jest rzecz badać
Chwałą bożą jest rzecz taić
Chwałą ludzi jest rzecz badać

Nie poznałeś całej prawdy
I pewnie nigdy jej nie poznasz
Nie poznałeś całej prawdy
I pewnie nigdy jej nie poznasz