Huba, iskra, razem krąg, koło, nieważny czas,

Coś dla siebie i coś dla Jah.
Ty jesteś lwem, ja jestem synem lwa
I z jego woli dziedzicem w królestwie Ja i Ja, w królestwie Ja i Ja.

Family front - jedna krew, żywe drzewo.
Family front - jedna krew, żywe drzewo.
Family front - jedna krew, żywe drzewo.
Family front - jedna krew, żywe drzewo.

Miłość braterska w nas. Nieważne jak na imię ma,
Tak wielu go zna, tak wielu go zna.
Dla nich istnieje i w nich trwa.
Kocham, lubię, szanuję i ufam sile którą znam, sile którą znam.

Ref: Family ...

Moc wszelkiej mocy, źródło źródeł,
Wiecznie żywe, nawet gdy martwe, nawet gdy martwe.
Zawsze jest twórcze, zawsze jest kreatywne, zawsze jest twórcze.
Zawsze jest twórcze, zawsze jest kreatywne, zawsze jest twórcze.
To nie jest wyobrażenie kosmosu kozmik lecz żywe słowo.
To nie jest wyobrażenie kosmosu kozmik lecz żywe słowo.

Ref: Family ...


Krwią niech szafuje - kto krew ma na zbyciu,

Krzyk niech podnosi - kto zapomniał mowy.
Zniszczeń niech żąda - kto w sobie ma nicość,
Niech głową w mur bije - komu nie żal głowy.
Forsą niech szasta - kto się w forsie tarza,
Obietnicami - kto słowo ma za nic.
Klątwy niech ciska - kto nie czci ołtarza,
Niech bluźni, kto żadnych nie uznaje granic.

A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.

Niech wstydu się lęka - kto próżnią nadęty,
Niech strachu się wstydzi - kto mężny głupotą,
Niech pytań nie stawia - kto czuje się świętym,
Wyroki niech miota - kto schlebia miernotom.
Łzami niech kłamie - kto się współczuć wstydzi,
Śmiechem niech szydzi - kto nie zaznał skruchy,
W orszak niech wierzy - kto nie wie, gdzie idzie,
Orkiestr niech słucha - kto na głos jest głuchy.

A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.

Niech nienawidzi - kto nie umie sławić,
Niech łże - kto w pychy uwierzył bezkarność,
Świat niech opluwa - kogo gorycz dławi,
Życie niech trwoni - kto je ma za marność.
Niech się nie zdziwi - kto wciąż zbawców słucha,
Że będzie rabem kolejnych cezarów,
Którzy okręcą kikut jego ducha
W po stokroć sprane bandaże sztandarów.

A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.

I pamiętaj - że dana ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie.