Ref:
Dzień w którym przywitałem życie,
Mama powitała płaczem,
A ja ze ściągniętymi brwiami
Pchałem się na świat.
Dzień w którym przywitałem życie,
Mama powitała płaczem,
A ja ze ściągniętymi brwiami
Pchałem się na świat.
Ja o tym gadam, co widzę.
Ja opowiadam o tym, co czuję.
O tym, że
Otoczenie mnie kształtuje.
Ja jestem wspaniały, ty jesteś wspaniały.
Na swoją miarę uszyty cały.
Ja jestem wspaniały, ty jesteś wspaniały.
Na swoją miarę uszyty cały.
Wszechświat gwiazdami mruga.
Życie to dar i twój sługa.
Wszechświat gwiazdami mruga.
Życie to dar i twój sługa.
Twoje wychowanie ma sens.
Twoje istnienie tutaj to nie kres.
Wierz mi albo nie,
Twoje zachowanie wywołuje dźwięk.
Wiem to, wiem.
Wiem to, wiem.
Ja wiem to, wiem.
Wiem to, wiem.
Ja dla melodii nie popełnię zbrodni.
Ja dla melodii nie popełnię zbrodni,
Liczy się tylko rytm.
Ref: Dzień w którym ...
Ja o tym ...
Z tej mąki nie będzie chleba,
Z tych prac nie będzie korzyści,
Z tych świątyń nie widać nieba,
Z tych snów już się nic nie ziści.
Z tych ziaren nie będzie mąki,
Nie będzie ciała z tych słów,
Z tych modlitw nie będzie świątyń,
Z tych czasów nie będzie snów.
Nie będzie wina z tej wody,
Z tych pieśni nie będzie dróg wzwyż,
Z tych dusz nie będzie narodu,
Każdy sam poniesie swój krzyż.
Nie będzie kielicha na krew,
Nie będzie wody do rąk,
Nie będzie ech na ten zew,
Z tej męki nie będzie ksiąg.
To antylitania chwili
Przejściowej, lecz nie - bezkarnej:
Byli już tacy, co śnili
Chleb, Księgę i Krzyż - na marne.